• dla oka - relacje

    ŚwiatłoCień – wernisaż Przemka Stachury

    „Analogowe” prace w tuszu autorstwa Przemka Stachury możecie oglądać jeszcze do 13 grudnia w Muzeum im. Zofii i Wacława Nałkowskich, ale digitale… No cóż – digitale to już raczej tutaj albo tutaj. Niespodzianką dla wszystkich (dla nas też!) były grafiki Krzysztofa Stachury – ojca Przemka. Niezwykłe doświadczenie…

  • archiwum - dla oka

    ŚwiatłoCień

    Zapraszamy na pierwszą oficjalną wystawę Przemka Stachury – od dziecka mieszkańca Wołomina, absolwenta Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych im. Wojciecha Gersona w Warszawie.

  • dla oka - nostalgia

    Zakład jubilerski

    ul. Stary Rynek 22 Firma założona w 1989 roku przez Adama Antosiewicza, który złotniczego fachu zaczął uczyć się kilkanaście lat wcześniej, a z Radzyminem związany jest od pokoleń. Pierwsza siedziba zakładu (przy ul. P.O.W. 2) była miejscem, gdzie radzyminiacy, oprócz biżuterii, zanosili do naprawy także zegarki. Dziś ta rodzima pracownia jubilerska, oprócz wspomnianych usług, prowadzi sprzedaż biżuterii i innych wyrobów złotniczych.

  • dla oka - nostalgia

    Zakład wulkanizacyjny

    ul. Wąska 2 Z pozoru niewiele różniący się od innych tego typu punktów usług motoryzacyjnych, zakład pana Stanisława Wasiaka należy do wyjątkowych. Prowadzący go od 1979 roku właściciel, mimo zaawansowanego wieku wykonuje swoją pracę z pasją i zaangażowaniem. I choć pamięta czasy, gdy reperował koła w wozach konnych, to bardzo dobrze radzi sobie z naprawą i wymianą opon stosowanych we współczesnych samochodach.

  • dla oka - nostalgia

    Betonosfera

    ul. Jana Pawła II 60 Betonosfera to nie tylko jeden z najstarszych istniejących radzymińskich zakładów, ale również jedna z najstarszych betoniarni w Polsce. Produkcję wyrobów betonowych rozpoczął w 1934 roku Jan Kowalski, a jego dzieło kontynuował syn Seweryn. Dziś najnowocześniejsze systemy produkcji wdraża Robert Kowalski – kreator wzorów, poszukiwacz rozwiązań i niestrudzony eksperymentator, który może pochwalić się kilkoma zdobytymi patentami w dziedzinie technologii betonowych.

  • dla oka - nostalgia

    Sklep wielobranżowy SZOP

    ul. Konstytucji 3 Maja 1 Skąd się wzięła nazwa tego sklepu, założonego w 1990 roku? Nie pochodzi od pracowitego zwierzaka, nie jest też fonetycznym zapisem otwieranych w latach 90-tych „shopów”. Powstała od pierwszych liter nazwisk założycieli: Strzemieczny, Zieliński, Okrzeja, Pergół, o czym na pewno nie wszyscy „starzy radzyminiacy” przez 35 lat istnienia sklepu wiedzieli. Ale bez wątpienia wszyscy wiedzą, że artykuły metalowe w Radzyminie kupuje się „w Szopie”.

  • dla oka - relacje

    Całe życie się wygłupiam…

    (…) Nic dziwnego, że zapowiadany przez kilka tygodni benefis przyciągnął w niedzielne popołudnie wielu znajomych i przyjaciół Grzegorza. Zgodnie z umową wydarzenie odbyło się w luźnej atmosferze, a ramowy scenariusz imprezy dopuszczał improwizację. Oprócz momentów honorowania Grzegorza Bońskiego przez wiceburmistrza Krzysztofa Dobrzynieckiego i Ewę Wnuk, wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej, oraz Jana Wnuka, prezesa Towarzystwa Przyjaciół Radzymina, poważniej robiło się jedynie wtedy, gdy wiersze autorstwa jubilata czytał Krzysztof Krupiński — aktor i przyjaciel artysty. Pozostała część spotkania upłynęła pod znakiem „otwartego mikrofonu”, gdzie każdy z obecnych mógł opowiedzieć jakąś historię związaną z „Bońkiem”. Trzeba przyznać, że było tych opowiadań całkiem sporo, a…

  • dla oka - nostalgia

    Piekarnia Garbolewscy

    Al. Jana Pawła II 41 „Chleb z Radzymina” – jedno z najbardziej rozpoznawalnych haseł i produktów, kojarzonych z naszym miastem. W piekarni, założonej w 1936 roku nadal stosowane są unikalne receptury produkcji, przekazywane z pokolenia na pokolenie. Pieczywo wypiekane jest na zakwasie, bez użycia polepszaczy smaku i konserwantów. Szczególnym uznaniem cieszy się chleb z siemieniem oraz „razowy z metra”. Piekarnia oferuje także bułki, rogale, chałkę i ciasta.